Komedie romantyczne

Filmy, które lubię

Lubimy z mężem oglądać komedie romantyczne. Wiem, że bywają schematyczne i zwykle mało w nich akcji  w stylu Bruca Willisa, ale lubię się śmiać i uwielbiam szczęśliwe zakończenia. Ostatnio oglądaliśmy film z Sandrą Bullock „Narzeczony mimo woli” i uśmiałam się serdecznie. Dobra obsada, śmieszne sytuacje, Sandra Bullock, mimo swoich 45 wiosen, śliczna, smukła – aż pozazdrościć formy.

Bardzo lubię komedie z Benem Stillerem i jest on moim ulubionym aktorem komediowym. „Noc w muzeum” zarówno część 1 jak i 2 są moim zdaniem godne obejrzenia z uwagi choćby na dialogi, które są przezabawne. Komedią, która rozbawia do łez jest „Dziewczyna moich koszmarów” z Benem Stillerem w roli głównej. Myślę, że jest to jeden z najśmieszniejszych filmów, które widziałam (z uwagi na niektóre sceny – dla widzów dorosłych). Wartka akcja, świetne teksty i bardzo dobra obsada, zapewniają dobrą zabawę.

Inną komedią z udziałem B.S. jest „Jaja w tropikach” – nie jest to komedia romantyczna, ale parodia filmów akcji, typu „zaginiony w akcji”. Dużo się w tym filmie dzieje i dzieje się zaskakująco i komicznie.

love sweet love
love sweet love

Wracając do komedii romantycznych lubię też bardzo „50 pierwszych randek” z Drew Barrymore i Adamem Sandlerem. Ciepła, zabawna historia o miłości bez pamięci – dosłownie. Bohater (A.S.) zakochuje się w dziewczynie (D.B.), która straciła pamięć na skutek wypadku i pamięta tylko to co było przed tym zdarzeniem a każdy następny dzień pamięta tylko do czasu, aż nie pójdzie spać. Zakochany chłopak stara się zdobyć miłość ukochanej, a ponieważ dziewczyna go nie pamięta, każdego dnia wymyśla coś nowego, żeby zyskać jej zainteresowanie.

Bardzo dobrą komedia jest „Kobieta za burtą” („Dama za burtą”) z Kurtem Russellem i Goldie Hawn. Świetna gra aktorska, ciekawa historia, zabawne sceny i dialogi, sprawiają że można ten film oglądać kilka razy i uśmiać się za każdym.

Inną fajną k.r. jest „Moja dziewczyna wychodzi za mąż” (ze wspaniałymi zdjęciami Szkocji), w której główny bohater poniewczasie odkrywa, że kobieta którą kocha to jego najlepsza przyjaciółka, która wkrótce wychodzi za mąż. Film jest bardzo fajny a wartka akcja, dobrzy aktorzy sprawiają, że można dobrze się bawić.

Komedią, którą również bardzo lubię jest film z Jane Fondą i Jennifer Lopez „Sposób na teściową” – film jest przezabawny, polecam.

Dobrą komedią (nie romantyczną, choć wieczór kawalerski jest puentą) jest „Kac Vegas”, w której koniec nie wydaje się oczywisty, bo to co dzieje się w trakcie, sprawia że nie chcemy żeby film się skończył.

Fajną komedią romantyczną są „Cztery gwiazdki” z Reese Witherspoon i Robertem Duvall. Szczęśliwa para musi odwiedzić swoich rozwiedzionych rodziców, rzecz ma miejsce w czasie Świąt Bożego Narodzenia. Film zabawny, dobry na zimowy wieczór.

Romantyczną komedią- klasykiem jest „Bringig Up Baby” z 1938 roku, ze wspaniałą  Katharine Hepburn i przystojnym Cary Grantem. Mistrzowskie aktorstwo, nieprzewidywalna akcja, świetne dialogi sprawiają, że film jest doskonały i polecam go gorąco.

Kiedy byłam nastolatką lubiłam horrory i filmy s-f. Potem chętnie oglądałam dramaty, filmy akcji i thillery. Od kiedy jestem mamą najlepiej mi służą niewinne, relaksujące, dobre na wszystko i dla wszystkich komedie romantyczne.

Dodaj komentarz