Dlaczego dziecko płacze?

Co powoduje płacz

Przyczynę płaczu małego dziecka jest czasem trudno odgadnąć. Noworodki i niemowlęta tylko w ten sposób mogą dać nam znać, że coś jest nie tak. Żeby zrozumieć, dlaczego dziecko płacze nie trzeba być ekspertem, czasem trzeba znaleźć przyczynę drogą eliminacji a czasem zdać się na intuicję. Dzieci inaczej płaczą w zależności od tego, co im doskwiera. Najczęściej dziecko płacze, gdy:

1. jest głodne lub spragnione,

2. jest zmęczone (chce spać, nie może usnąć, obudziło się za wcześnie),

3. jest mu niewygodnie (niewygodne, krępujące lub za duże ubranie, za małe lub za duże buty),

4.coś je boli (nieszczęsna kolka, ząbkowanie itd.),

5. jest mu za gorąco (lub za zimno, ale to o wiele rzadziej),

6. jest czymś sfrustrowane, nie może sobie z czymś poradzić ze względu na fakt, że jego ciało nie potrafi jeszcze wielu rzeczy (czasem moja córcia niesie coś, co jest dla niej za ciężkie, albo chce czegoś a my nie domyślamy się, o co chodzi) lub jest z czegoś niezadowolone (mycie zębów, ubieranie, zmiana pieluszki itd.),

7. ma mokro (chyba najrzadziej płacze z tego powodu, ale może się przez to, np. obudzić),

8. chce żeby je przytulić, wziąć na ręce, pobawić się – czyli poświęcić mu uwagę,

9. bóle wzrostowe – niemowlęta i małe dzieci rosną bardzo szybko i proces ten podobnie jak u dzieci kilkuletnich, czy nastolatków może być bolesny a ponieważ maluchy nie mówią, mogą o tym tylko komunikować płacząc,

10. X – czasem dziecko płacze a my po wyeliminowaniu wszystkich możliwych przyczyn dalej nie znamy powodu, jeśli wiemy, że nie jest chore i fizycznie nic mu nie dolega (na co mielibyśmy wpływ), to parafrazując mojego męża „nikt nie zna dziecięcych ścieżek” (org.”nobody knows the ways of the Dzidziuś”).

płaczące dziecko
płaczące niemowlę

Jak pomóc płaczącemu dziecku?

Trzeba najpierw ustalić, dlaczego dziecko płacze. Kiedy jest nakarmione jest spokojniejsze i łatwiej znosi niewygodę, łatwiej jest mu zasnąć, generalnie jest mu na świecie lepiej. Kiedy maluch ma kolkę, lub nie podoba mu się jakaś sytuacja – musi na przykład siedzieć w samochodzie, tramwaju, wtedy dobrze jest je czymś zainteresować, czyli odwrócić jego uwagę. Dzieci dobrze odpowiadają na dźwięki – brzęk kluczy, skrzypiąca podłoga, grzechotka, lub w przypadku starszych dzieci – śpiewanie (nawet, kiedy fałszujemy jakby nam słoń na ucho nadepnął) – dziecko będzie zaintrygowane i przestanie płakać (my z mężem śpiewamy czasem na ulicy, czy w tramwaju – cel uświęca środki), robienie min, „trąbienie” nosem dziecka i swoim, pokazanie czegoś ciekawego – suwak w torebce, okulary, guzik przy kurtce – to wszystko może pomóc w opanowaniu sytuacji. Czasem pomaga zwykłe przytulenie, ukołysanie, trzymanie na rękach. Bardzo często dziecko potrzebuje żebyśmy zwrócili na nie uwagę i z tym nigdy nie przedobrzymy. Czego nie powinniśmy robić to złościć się czy podnosić głos (w żadnym razie uderzyć dziecko) – choć czasem sytuacja przerasta, takim zachowaniem dolejemy tylko oliwy do ognia. Jeśli brakuje nam siły trzeba poprosić o pomoc, jeśli nie mamy kogo – policzyć do dziesięciu, lub pomyśleć, że to tylko małe dziecko, które nie wie, o co chodzi i kto mu ma pomóc, jeśli nie mama lub tata? Ta świadomość jest bardzo potrzebna. Życzę wszystkim rodzicom dużo cierpliwości i pogody ducha, bo każde dziecko płacze i jest to normalna kolej rzeczy.

tak mi żle
wszystko jest źle i nigdy nie było dobrze...

Dodaj komentarz