Hummus – pyszna potrawa z cieciorki

Cieciorka (ciecierzyca, albo groch włoski), to potrawa przypominająca smakiem groch. Jest popularna na Bliskim Wschodzie i w krajach Śródziemnomorskich. Cieciorka jest bardzo zdrowa i warto włączyć ją do swojego jadłospisu. W sieci można również znaleźć informacje o jej przeciwnowotworowych właściwościach – kuracja nie opiera się na diecie opartej na ciecierzycy, stosuje się ją inaczej, nie wiem czy jest skuteczna, zainteresowanych odsyłam do poszperania.

Pasta z cieciorki
Hummus - smaczne i pożywne danie

Kulinarnie jednak, cieciorka stanowi podstawę hummusu, który  jest godny polecenia ze względu na oryginalny smak i łatwość wykonania.

Hummus to pasta, którą smaruje się pieczywo, najlepiej macę domowej roboty, lub nabiera się go macą bezpośrednio z miseczki i zjada. Przyrządzenie hummusu jest proste i szybkie. Jest sycący, smaczny i warto go wypróbować, zwłaszcza kiedy szukacie pomysłu na dobry i egzotyczny posiłek.

Składniki:

– puszka cieciorki,

– 3 łyżki ziaren sezamu,

– 2 ząbki czosnku,

– sok z połówki cytryny,

– pół czerwonej papryki (małej) – opcjonalnie, ale moim zdaniem podkreśla smak całości i świetnie się komponuje,

– 3-4 łyżki oliwy z oliwek

Wykonanie:

Wszystkie składniki miksujemy na gładką masę et voilà – danie gotowe!

Dla lepszych efektów wizualnych można całość posypać sezamem.

10 odpowiedzi do “Hummus – pyszna potrawa z cieciorki”

  1. Kocham hummus. Jestem Amerykaninem i mieszkam w Polsce i kiedy moja żona robi hummus na obiad, a muzyka Bliskiego Wschodu rozbrzmiewa w tle, to w magiczny sposób przenosimy się z realiów polskiej zimy wprost do historii rodem z „Tysiąca i Jednej Nocy”.
    OK, być może, przesadzam trochę, ale moja żona robi darn good hummus, który dodaje smaku naszemu kuchennemu życiu. Dziękuję za ten przepis Kasi!

    1. Dzięki Marku – w końcu to od Ciebie pochodzi ten przepis a hummis jadłam po raz pierwszy, kiedy go dla mnie przyrządziłeś 🙂 – nie ma to jak potrawa zrobiona z miłością!

  2. Czy tej cieciorki nie trzeba wcześniej ugotować? Robię często hinduski daal i wiem, że niestety jest to dość czasochłonne gdyż wymaga całonocnego namaczania a potem jeszcze minimum 1-2h gotowania…

    1. Danie jest szybkie – wystarczy użyć cieciorki z puszki ;). Nie przygotowywałam jej w sposób opisany przez Ciebie ze zwykłego wygodnictwa. Być może kiedyś się pokuszę, ale moim zdaniem cieciorka z puszki jest wystarczajaco smaczna, a zrobienie dania zajmuje chwilę.

      1. Wiem, że bardzo wygodne jest użycie półproduktów z puszki, ale ja ze względu na konserwanty zawarte we wszystkich przetworzonych produktach, wolę sama przygotować wszystko od podstaw. Wtedy potrawa ma zupełnie inny, naturalny(dla mnie najlepszy) smak. A i ja sama decyduję co ma zawierać taka potrawa, a nie producent puszki, któremu obojętne jest moje zdrowie i wpakuje tam każdą chemię, aby tylko wyszło więcej i taniej.
        A gotowanie w szybkowarze nie wymaga mieszania jak kaszka manna na mleku. Ciecierzycy też nie obracam jak na rożnie, kiedy moknie przez całą noc w wodzie ;), tak więc nie jest to pracochłonne danie, tylko raczej czasochłonne no i należy pomyśleć i przygotować wszystko parę godzin wcześniej.
        Ale efekty są wyczuwalne na podniebieniu 🙂

        A na koniec mała podpowiedź. Ja dodaję trochę utłuczonych ziaren kminku(1/3 łyżeczki na 200 gram ugotowanej cieciorki).
        Pozdrawiam cieplutko i życzę smacznego każdemu, kto skorzystał z tego wspaniałego przepisu 🙂

        1. Gotowanie z surowych, nieprzetworzonych produktów to najlepsza rzecz pod słońcem :). W przypadku tego przepisu użycie cieciorki w puszcze jest pójściem na łatwiznę, bo tak jak napisałaś, wystarczy wcześniej namoczyć i wiadomo co jemy.
          Moim zdaniem warzywa z puszki nie są tak tragicznie złe, bo kluczem w tego rodzaju produktach jest to, że powietrze (i mikroorganizmy) nie ma dostępu do żywności a główne dodatki w puszkach to woda, cukier i sól (informacja o składnikach jest na opakowaniu, aczkolwiek nigdy nie ma się pewności czy ta informacja jest prawdziwa…).
          Ale zgadzam się, że najlepsze jest jedzenie nieprzetworzone i przygotowane w domu. Podoba mi się pomysł z szybkowarem, następnym razem zrobię hummus z kminkiem.
          Pozdrawiam 🙂

          1. Witajcie :).
            Same warzywa w puszkach nie są konserwowane chemią. Jednak w czasie „pobytu” w puszce, wchłaniają szkodliwe związki z metalu puszki. Dlatego tak istotnym jest dokładne płukanie każdych puszkowanych warzyw przed spożyciem. Dokładne płukanie usuwa nawet ok. 30% szkodliwych związków metali.

Dodaj komentarz